W ręce Szymonfabera wpadło urządzenie jednego z moich ulubionych producentów sprzętu audio. Amerykańska Theta Digital to weteran na rynku audio a przetwornik Generation VIII w pierwszej serii ukazał się w 2004 roku! To już 15 lat i ciągle ten model jako seria III jest dostępny w sprzedaży. W świecie cyfrowego audio to naprawdę szmat czasu. Przez te naście lat pojawiło się wielu konkurentów tego znakomitego urządzenia. Obecna cena nowego urządzenia waha się od 60 000 do prawie 80 000zł. Wykonanie jest praktycznie wzorowe. Za niemałe pieniądze otrzymujemy kawał pięknej, solidnie wykonanej maszyny z dopracowanymi detalami i wybitną budową wewnętrzną. Wspomniana Theta to nie tylko zwyczajny przetwornik C/A. Urządzenie ma na pokładzie świetny przedwzmacniacz oraz UWAGA, możliwość podłączenia źródeł sygnałem liniowym! Fani gramiaków i szpulaków z pewnością się ucieszą. Dodam, że przedwzmacniacz jest świetny brzmieniowo i nie ogranicza możliwości tego urządzenia. Można rzec prawie tak dobry jak w dCS. Do dyspozycji mamy praktycznie każdy rodzaj złącza cyfrowego, oprócz USB oraz zbalansowane i niezbalansowane wyjścia liniowe. Brak wejścia na zewnętrzny zegar taktujący. Wszystko sterowane jest tandetnym plastikowym pilotem, zupełnie niepasującym do klasy przetwornika. Osobiście korzystałem z gumowych przycisków na przednim panelu Thety. Dac obsługuje maksymalne próbkowanie 24 bit/192KHz co na dzisiejsze standardy nieco trąci myszką. Fani gęstszych formatów, DSD, DXD muszą obejść się smakiem.

BRZMIENIE:

Przetwornik w czasach swojej świetności (kilkanaście lat temu) był praktycznie wzorcem jeśli chodzi o brzmienie. W kwestii cyfrowego przetwarzania sygnału producenci poszli jednak do przodu i obecnie porównywalnej klasy granie można otrzymać za sporo mniejszą kwotę. Wystarczy podać przykład dCS Bartok za 50 000zł, który ewidentnie góruje nad Thetą w każdym aspekcie. Tak czy inaczej używane egzemplarze spokojnie mogą konkurować z dzisiejszymi urządzeniami w przedziale 10 000- 20 000zł. Na tle “słabeuszy” typu chiński Ayon, Hegel czy M2Tech Vaughan, Thetha to wręcz okazja cenowa.

Scena dźwiękowa posiada właściwą szerokość porównywalną do najlepszych urządzeń, głębia jest nieco spłycona a kontury nie tak ostre jak w przypadku przetwornika odniesienia dCS Vivaldi. Wielkość artystów oraz ich umiejscowienie na scenie nie budzi zastrzeżeń. Góra pasma jest rozdzielcza ale skrywa się za lekką mgiełką. Najwyższe składowe nioską wysoką dawkę informacji przestrzennych ale nie narzucają się zbytnio. Dźwięk jest lekko stonowany w tym przedziale pasma, zwłaszcza na tle wielu siepaczy na np. układach Sabre. Przykładowo taki Exogal Comet gra zdecydowanie szczuplej i bardziej sucho, do wyrafinowania Thety sporo mu brakuje. Średnica jest gładka ale przydałaby się nutka więcej barwy i wypełnienia. Dźwięk mógłby być nieco bardziej angażujący w tym zakresie. Pomimo tego, całość jest czytelna i całkiem przyjemna w odbiorze. Dźwięki z tego zakresu pasma charakteryzuje duża rozpiętość dynamiczna i dobra separacja. Przetwornik nawet na najgęstszych aranżacjach muzycznych i spiętrzeniach dźwięków radzi sobie bardzo dobrze. Delikatnie podkreśla przełom wyższego środka co nadaje blasku i szybkości wszelkiej maści “dęciakom”.

Bas jest niemal wzorowy, posiada siłę i właściwe wypełnienie. Tutti orkiestry potrafi uderzyć jak grom z jasnego nieba. Czuć, że na zasilaniu nikt nie oszczędzał. Niskie składowe są mięsiste, posiadają dobrze oddane tekstury. Wysokość każdego tonu z tego zakresu jest odtwarzana ze sporą wiernością i dużą dawką emocji. Barwa mogłaby być jeszcze lepsza ale na tle konkurencji, Theta pomimo upływu lat nadal trzyma się dzielnie.

Urządzenie sprawiło na mnie bardzo korzystne wrażenie, zwłaszcza sekcja przedwzmacniacza jest godna uwagi. Cena za nowe egzemplarze jest mocno przesadzona ale używane w kwotach za naście tysięcy nadal będą cieszyć swoich właścicieli. Jeżeli nie potrzebujesz maszyny obsługującej wszystkich nowinek technologicznych a zależy ci na solidnie zbudowanym, pięknym urządzeniu to warto zainteresować się tym modelem. Brzmienie to nadal mocny poziom 20 000zł wiec może warto dać szansę staruszkowi?

Dane techniczne:

  • 24 bit / 192 KHz digital to analog converter
  • Up to 132 dB dynamic range (a 15 dB improvement over the original Generation VIII)
  • Over 3X differential output current
  • Stop-band attenuation of 130 dB (a 48 dB improvement over the original Generation VIII)
  • Pass-band ripple ±0.00001 dB (a 200X improvement over the original Generation VIII)
  • Fully differential DAC follower op-amp with 150 MHz bandwidth (a 70 MHz improvement over the original Generation VIII)
  • Four new discrete analog, digitally controlled volume cards with zero offset nulling
  • New input card now accepts 176.4 kHz and 192 kHz signals

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.