Witam Serdecznie wszystkich poszukujących rzetelnych informacji na temat sprzętów audio. Tylko na moim blogu znajdziecie realne opisy brzmienia sprzętu oraz poczytacie o grzeszkach, które serwują obecni producenci oraz dystrybutorzy. Znany od lat skandalista Szymon powraca i dalej będzie spędzał sen z powiek wszelkiej maści sprzedawcom i sklepom ze sprzętem audio. U mnie nie ma owijania w bawełnę, nie ma płatnych reklam ani żadnych nacisków. Mój awatar wyraźnie pokazuje co sądzi o ohydnych praktykach “sprzedajnych” recenzentów i ustawionych testach. Szymonfaber.pl to jedyne miejsce w internecie gdzie przeczytacie nagą prawdę o brzmieniu i wykonaniu urządzeń audio hi-end. Mój wątek z testami na audiostereo osiągnął ponad 100 000 wyświetleń w 3 tygodnie co pokazało jaki głód panuje na rzetelne opisy własnych wrażeń odsłuchowych. Po gigantycznym nacisku reklamodawców, sprzedajnych moderatorów i chodzących na smyczach pseudo recenzentów ten najbardziej poczytny wątek został zamknięty. Skowyt układu wciskającego przewartościowany, reklamowany chłam  był niesłychany co tylko utwierdziło mnie, że taki stan rzeczy należy jak najszybciej zmienić. W Wasze, czytelników ręce oddaję zatem moją wieloletnią pracę i będę się dzielił za darmo zdobytym doświadczeniem.

Producenci i dystrybutorzy, jeżeli nie boicie się oddać swoich sprzętów do surowej oceny to zapraszam. TO NIC NIE KOSZTUJE OPRÓCZ ODWAGI! To jedyne takie miejsce i niepowtarzalna okazja aby przekonać się o realnej wartości sonicznej waszych urządzeń. Zachęcam do współpracy wszystkie osoby, które mają dość czytania słodkich bzdur wypisywanych w dzisiejszych opłacanych recenzjach.  Moje hobby to działalność non profit, dlatego wpisy będę umieszczał w miarę możliwości czasowych. 

 

Ze względu na olbrzymią ilość Waszych próśb postanowiłem zaryzykować i otworzyć poniższy blog. Chciałbym w nim poruszyć swoje ponad 20 letnie przygody ze sprzętem audio i podzielić się radością oraz troskami z tym związanymi. Otrzymuję coraz większą ilość sprzętu do przetestowania, zaopiniowania jak gra więc pomyślałem, że warto podzielić się przemyśleniami. Wybaczcie, że nie zachowam pełnej chronologii ale ilość sprzętu na przestrzeni lat była tak olbrzymia, iż nie wszystko pamiętam dokładnie. Obecnie staram się fotograficznie dokumentować powierzone sprzęty, chyba że właściciel sobie tego nie życzy. Wtedy przekażę jedynie opis wrażeń słuchowych. Jestem niezależnym audiofilem, dla którego liczy się wyłącznie dobre brzmienie. Ceny, metki, reklamy i blichtr mnie nie interesuje. U mnie dostaniecie wyłącznie nagą prawdę, której próżno szukać w innych miejscach sieci. Jestem osobą niezależną finansowo, nieprzekupną i całkowicie odporną na zewnętrzne próby manipulacji także jakiekolwiek próby tego typu od razu będą skazane na przegraną. Z góry przepraszam wszystkich, którzy mogą się poczuć urażeni moimi prywatnymi opiniami i wrażeniami odsłuchowymi. Zaznaczam, iż są to subiektywne opinie moje i moich gości oraz przyjaciół uczestniczących w niezwykle licznych odsłuchach.

Podstawą do rzetelnych testów jest właściwa platforma. Dysponuję pomieszczeniem  głównym w pełni zaadaptowanym akustycznie o powierzchni około 90m2 (wysokość 3,2m).

Zasilanie stanowią 3 niezależne linie, 2 dla urządzeń o dużym poborze mocy i 1 dla reszty. Końcówki mocy, wzmacniacze są zasilane z dedykowanych listew sieciowych Amplifona, sprzęt o małym poborze mocy jest zasilany z kondycjonera Gigawatt PC-4 Evo. 10 kabli zasilających stanowią Transparenty Powerlink MM oraz MM2. Źródło główne to transport plików dCS Vivaldi Upsampler Plus, źródła pomocnicze to dCS Network Bridge, Esoteric P01, Audiomeca Mephisto II, Forsell Air Reference, McIntosh MCD1000. Przetwornik główny dCS Vivaldi, przetwornik pomocniczy dCS debussy.

2 x zegary rubidowe 44,1 oraz 48 kHz wykonane na moje indywidualne zamówienie.

Przedwzmacniacz pomocniczy Jeff Rowland Connsumate oraz najnowszy Gryphon Pandora. Wzmocnienie główne stanowią monobloki lampowe Amplifon WM300, wzmocnienie pomocnicze monobloki lampowe Amplifon SET140. Okablowanie sygnałowe MIT z serii Shotgun Evo, okablowanie pomocnicze MIT Oracle MAX rev2, okablowanie cyfrowe Transparent Reference digital, okablowanie cyfrowe pomocnicze Shunyata Sigma i wiele innych.

Kolumny główne Studio 16hz Ethos Arctico Signature, kolumny pomocnicze Martin Logan CLX art, Martin Logan Prodigy, Studio 16Hz Arcada 2.5 Signature.

Na początek wrzucę mały wycinek zdjęć urządzeń, które miałem lub mam obecnie. Jak przekopię się przez góry opisów to załączę następne. Wybierzcie sami od czego mam zacząć.

W załączniku pomiar akustyczny z mojego pokoju testowego.

 

Jak gra system Szymonfabera? Najlepiej jak wypowiedzą się audiofile z różnych stron, którzy go słuchali:

“W minioną  sobotę miałem wielką przyjemność gościć u Szymona i posłuchać jego – jak się okazało, – najlepszego systemu jaki do tej pory słyszałem. Wszelkim cwaniakom którzy dużo mówią a mało robią i słyszeli pewne sprzęty tylko w gazetkach proponuje spróbować umówić się z Szymonem i jeśli się zgodzi koniecznie go odwiedzić i posłuchać osobiście jego systemu a później cokolwiek komentować.

System bezkompromisowy tzn. okablowanie MIT + Transparent najlepsze modele , transport i DAC DCS Vivaldi  Upsampler Plus  dwa oddzielne zegary rubidowe  kondycjoner Gigawatt PC-4 Evo, wspaniałe monobloki Ampifon WM300  plus prototypowe kolumny Studio 16 Hertz Ethos ARCTICO  – jeśli dobrze napisałem  2 metrowe kolosy przepięknie wykonane  , ogromna sala odsłuchowa wysoka , 90 m2 z przemyślaną kompleksową adaptacją akustyczną – już sam wygląd robi wrażenie,  ale … co tam wygląd najważniejsze jak gra.

System jest ekstremalny pod każdym względem , ale dzięki wspaniałemu wzmocnieniu i kolumnom , które potrafią to wykorzystać -na mnie największe wrażenie zrobiły dwie rzeczy:   1 – Niewyobrażalna potęga , wielkość dźwięku  – i nie mówię tylko o dole pasma,  2 – Równie ekstremalna dynamika ,

do tego trzeba dodać wzorową separację, wielobarwność poszczególnych zakresów , wybrzmienia ,  jednocześnie swobodę, każdego dźwięku , nieogarniętą rozdzielczość  no i szerokość ,głębokość ,a nawet wysokość sceny dźwiękowej namacalność,  obecność muzyków na scenie . Każdy aspekt wręcz perfekcyjny.

Porażające przeżycie i niestety bolesne po powrocie do domu i włączeniu swego skromnego systemiku ….

Mój brat który też uczestniczył w odsłuchu po wyjściu powiedział ” to niemożliwe ” – i to chyba najlepsze podsumowanie naszej wizyty. 

Wielki , piękny  dźwięk …….   szczerze,  bez zazdrości   >     ZAZDROSZCZĘ  : )

Szymon dzięki  za możliwość uczestnictwa i chętnie jeśli będzie taka możliwość wproszę się ponownie

Pozdrawiam

Tomek”

“Totalnie bezkompromisowy system…. i sam widzisz jak tu rozsądnie rozmawiać z ludźmi, którzy nie słyszeli a wiedzą??? Różnica w prezentacji systemu Szymka a tego co mogłem przez całe swoje życie audio posłuchać to po prostu niebo a ziemia. Niesamowita dynamika, transparentność, detal, precyzja i pozycjonowanie połączone z niesłychaną barwą, której różnorodność powala a wszystko podane super gładziutko z odpowiednim dociążeniem na olbrzymiej scenie, której rozmiary a w szczególności głębokość po prostu się w głowie nie mieści… muzycy są naturalnych rozmiarów tak jak wszystkie proporcje i odstępy między nimi, które pozostają cały czas zachowane, człowiek chwyta się na tym, że chciałby podejść i stanąć koło saksofonisty, potem dwa i pół metra do tyłu i w prawo tam mamy kontrabas…coś pięknego, palcem można wskazać a metrem zmierzyć odległości, niesamowita sprawa”

 

“Po pierwszym szoku związanym z wizytą u Rafała był następny krok ,czyli wizyta u Szymona. Nie będę robił recenzji z wrażeń muzycznych ponieważ zostały one precyzyjnie i trafnie opisane przez kolegów wyżej i są tożsame z moimi odczuciami. Mam jednak kilka swoich uwag i przemyśleń z tym związanych. Różnice między systemami Rafała i Szymona są niewielkie. Wpływ ma głównie wielkość pomieszczeń. U Rafała trudno było przestawić się z wrażenia jakie wynikało z kameralnego pomieszczenia (18m), a wielkości dźwięku i uzyskanej głębi. Natomiast u Szymona, to granie ekstremalne. Na co niemały wpływ ma na pewno powierzchnia w jakiej stoi system. Jak wspomniałem nie będę opisywał wrażeń muzycznych, które można znaleźć wyżej. Chciałbym zwrócić tylko uwagę na jeden aspekt. Często powtarzany banał, że muzyka klasyczna jest weryfikatorem systemu w tym przypadku jest potwierdzeniem tej reguły. Takiej dynamiki i ataku nie słyszałem jeszcze nigdy słuchając klasyki. Tutti porównałbym umownie do tsunami.W takim systemie można dopiero docenić i ewentualnie odkryć na nowo muzykę klasyczną. Będąc jeszcze pod wrażeniem tego co usłyszałem,, postanowiłem na fali euforii u siebie odpalić marsze F. Fennell’a.Jak gorzko to nie zabrzmi, była to karykatura grania w aspekcie rytmu, ataku i dynamiki. Napisze nieskromnie, że moi znajomi bardzo pozytywnie oceniali brzmienie mojego systemu twierdząc – u mnie tak nie gra fajnie. Ja po wizytach u Rafała i Szymona mogę odpowiedzialnie stwierdzić – u mnie też nie gra tak fajnie i dodać: jeszcze nigdy nie słyszałem żeby gdziekolwiek tak grało.”

 

“Poszukując informacji na temat kabli MIT natrafiłem na blog Pana Szymka. Jako posiadacz Avantgarde Trio XD i dzielonego zestawu Accuphase byłem ciekaw jak wypadną nasze ulubione kawałki w innym miejscu. W grudniu miałem przyjemność wraz z małżonką odwiedzić go osobiście. Pan Szymek to konkretna osoba, która delikatnie mówiąc nie owija w bawełnę. Dostaliśmy od właściciela systemu tablet i mogliśmy słuchać swoich ulubionych wykonawców. Żona, wielbicielka Elvisa miała rzecz jasna pierwszeństwo. Świetnie nam znany album Love Elvis w wydaniu K2HD  wywołał niesamowity przypływ emocji i z każdym utworem wciągał coraz mocniej. Barwa, gładkość i uczucie materializacji – niesamowite! Król po prostu był z nami. Małżonka powiedziała, że tu się czuje obecność artysty a łzy same cisną się do oczu. U nas w domu tak nie gra. Najciekawsze, że doskonała barwa jest połączona z niespotykaną kreacją na scenie. Tu się czuje napięcie między słowami, każdy dźwięk otacza aura realizmu. Jako miłośnik Doorsów, Zeppelinów, AC/DC, The Who chciałem przez chwile posłuchać ulubionych kawałków. Ta chwila przerodziła się w 8 godzin… System Pana Szymka to pożeracz czasu. Dynamika jest wręcz niesamowita, moje kolumny to też nie ułomki ale czegoś takiego nie potrafią. Najbardziej zaskoczył mnie bas, silny konturowy niesamowicie barwny i wierny. Perfekcyjnie zespolony z całością. Te kolumny (o ile dobrze pamiętam polskiej firmy) grają jakby miały jeden głośnik szerokopasmowy. Ilość informacji i powietrza podany w tak naturalny sposób, że trudno się oderwać. Nic nie kłuje, nie drażni, nie męczy. Tutaj trudno mówić o poszczególnych pasmach bo zostaje tylko czysta muzyka. Każda płyta to osobne wydarzenie a system wydaje się mieć 1000 twarzy. Nigdy nie spotkałem tak uniwersalnego zestawu. Na koniec włączyłem klasyków elektroniki. Vangelis album Direct zabrzmiał jak z innej płyty. Głębia sceny i prowadzenie linii basu mnie rozbroiły. Po powrocie do domu odpaliłem te same kawałki, po 15 minutach wyłączyłem system. Na razie nie mogę go słuchać, wszystko brzmi jak poszarpane. Basem jestem załamany, Pan Szymek skwitował że Avantgardy mają bas jak z subwoofera i niestety miał rację. Jestem jednocześnie zadowolony i zły na siebie, że tam pojechałem. Na razie nie słucham muzyki, muszę swoje odchorować.

Panie Szymku dziękujemy za możliwość zapoznania się z tak znakomitym zestawem. 

Z wyrazami uznania

Bogdan z żoną Elą”

 

12 komentarzy

  1. Hey, mała prośba z mojej strony. Dobrze jakby przy każdej recenzji było podsumowanie / tabelka z datą recenzji, nazwą sprzętu, kategorią sprzętu, ceną (choć to nie wyznacznik ale warto wiedzieć) i może oceną od 0 do 100? Bardzo fajnie jak w recenzjach pojawią się porównania do innych sprzętów. Wtedy jak ktoś miał okazję już czegoś słuchać to będzie mu łatwiej sobie wyobrazić, wyrobić zdanie (oczywiście zanim zdecyduje się na odsłuch).

    phoenix
    1. Robię co mogę ale obowiązki zawodowe pochłaniają mnie obecnie praktycznie całkowicie. Projekty non profit mają to do siebie, że powstają wolniej niż sponsorowane recenzje, którymi się brzydzę. Oceny punktowej wolę unikać bo to bardzo płynna granica.

      Szymon
  2. Czy jest szansa na jakieś testy przetworników wyższej klasy, powiedzmy od 30 tys zł w górę? Z przyjemnością bym poczytał porównania dcs debusy i vivalidi kontra inne topy z podobnych przedziałów cenowych np. msb, gryphon kaliope, accuphase itp.

    KrzysztofW
    1. W kolejce czeka sporo urządzeń ale sukcesywnie będą się pojawiały nowości. Do Bartoka, Merginga, Thety z pewnością dołączą testy Vivaldiego, Gryphona czy MSB. Proszę o cierpliwość. Rok 2020 z pewnością będzie obfitował w ciekawe recenzje. Chciałbym nieco zróżnicować ceny aby większość osób znalazła coś dla siebie zarówno w hi endzie ekstremalnym jak i nieco bardziej przystępnym dla Kowalskiego.

      Szymon
  3. Dzień dobry, jeżeli można to proponuję test produkty z niskiej półki cenowej, mam na myśli chromecast audio audio użyty jako endpoint dla Roon. Najlepiej bez żadnego dodatkowego daca po drodze ale za to zwysokiej jakości kablem Jack to phono. Pozdrawiam serdecznie.

    Przemek
    1. Panie Przemku tego typu sprzęty nie leżą w kręgu moich zainteresowań. Jest cała masa portali zajmująca się masówką hifi. Obecnie mam słownie 11 przetworników czekających na opis. Zapewne nie dam rady nawet wszystkich zrecenzować ze względu na ogrom prac zawodowych. Gdybym brał na testy masówkę to opis pojawiłby się za kilka lat 🙂

      Szymon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.