Pragnę zacząć ten jakże interesujący wiele osób temat, dotyczący najlepszych produkowanych odtwarzaczy cd i transportów cd świata. Znajdzie się też miejsce dla nowoczesnych „plikograjków”.

Zacznę od mojego pierwszego poważnego playera i miłości trwającej do dzisiaj czyli Teac Esoteric z serii VRDS25/25X. Wersja 25x miała dodatkowo wejście cyfrowe na wbudowany przetwornik.

Świetny mechanizm VRDS CMK3.2 oraz laser pracujący w polu magnetycznym sony kss151A.

Fabrycznie wyposażony w 4 oddzielne talerzyki pod stopy. Bardzo ciężki i solidny odtwarzacz. Płyta ładowana od frontu, mechanizm w skali głośności odczytu oceniam na 6/10. Świetnie wykonane wyjście cyfrowe. Bardzo dobry jako transport i genialny do dalszych modyfikacji.

Napędy tego typu były stosowane przez wielu producentów zewnętrznych, ale o tym później.

Brzmienie nawet fabrycznie naprawdę wysokiej klasy, przejrzyste z dobrze rozciągniętym dołem pasma i neutralną średnicą. Na tle lepszych odtwarzaczy szwankuje szybkość basu i jego nieco rozlazły charakter. Góra jest nieco techniczna i mechaniczna.

po modyfikacjach części analogowej i zastosowaniu lepszego zegara to zupełnie inna bestia. Największa różnica jest w basie, jest go mniej ale dużo lepiej kontrolowany, mięsisty i niskoschodzący. Obecne ceny 3-4kzł.

Moja rekomendacja dla osób szukających wysokiej jakości źródła lub potencjalnego, niedrogiego transportu.

Największa bolączka to brak zamiennych laserów ale fabryczne są wyjątkowo trwałe. Najczęściej szwankuje nie sam laser tylko zaciera się wózek go prowadzący. Całość jest przesuwana przez magnesy i należy je dokładnie przeczyścić izopropanolem, szczególnie ważna jest ośka prowadząca (stalowy pręcik), który trzeba bardzo dokładnie wymyć i nanieść dosłownie 1-2 krople oleju silikonowego!.

To jest najczęstsze źródło problemów z odczytem, czyli niemożność dokładnego pozycjonowania wózka z laserem przez magnesy a nie samo zużycie diody czy soczewki. To samo dotyczy odczytów krańcowych utworów na płycie, czasem są z tym problemy i remedium jest identyczne. Taki przypadek miałem min. w transporcie McIntosha MCD751, który wewnętrznie jest oczywiście napędem Teaca z serii VRDS.

W odtwarzaczach może też szwankować krańcowy stycznik zamknięcia szuflady. Skutkuje to ponownym otwarciem szuflady. Wystarczy go wyczyścić lub przesunąć nieco do środka.

Jeden z egzemplarzy (miałem ich kilka) VRDS25, który kupiłem nowy za 9999zł służył mi przez kilkanaście lat a obecnie używa go nowy adept sztuki audio z Warszawy.

UWAGA: Do transportu proszę blokować mechanizm wózka laserowego, służy do tego wewnętrzna plastikowa blokada. W innym przypadku, bez napięcia wózek z laserem „lata” swobodnie w tył i przód i istnieje ogromna szansa uszkodzenia.

Mniej znani przedstawiciele tej grupy napędów Teac Esoteric to: VRDS25XS, VRDS50, X25, X30, X50W, X10W, X10WD, P30, P50S, i topowy P70 (posiada unikatowy transport serii VRDS 3-S) oraz starsza legenda P0. Opiszę je w dalszej części.

Jeżeli posiadacie według Was wybitne odtwarzacze lub transporty to dzielcie się wrażeniami. Stwórzmy bazę wiedzy dla rzeszy jej spragnionych adeptów sztuki audio.

Wszak za przyzwoite pieniądze można zakupić wybitnie grające urządzenia, które do dziś nie mają konkurencji. Obecnie nie produkuje się żadnego wybitnego mechanizmu odczytu srebrnych krążków. Ponoć nawet Esoteric zaprzestał ich wytwarzania. Dlatego w najnowszym DCSie Rossini jest już austryiacka tandeta JPL-2800 SilverStrike.

Powracając do Teaca VRDSa i Esoterica zacznę od bardziej przystępnych cenowo modeli.

Zacznę od odtwarzaczy, pominę bazowe modele bez słynnego mechanizmu VRDS. Większość modeli jest sporadycznie spotykana na naszym kontynencie i/lub była produkowana wyłącznie na rynek japoński.

Teac VRDS 7 – 1993 rok, waga 9kg. Bazowy model rzadko spotykany w Europie.

Teac VRDS 8 – 1997 rok, waga 9kg. Bazowy model rzadko spotykany w Europie.

Teac VRDS 10 – 1992 rok, waga 10kg. Model dość popularny, dostępny na naszym rynku.

Teac VRDS 10SE – 1995 rok, waga 11kg.

Teac VRDS 15 – 2003 rok, waga 13kg. Absolutny rodzynek, nigdy go nie widziałem na rynku wtórnym.

Teac VRDS 20 – 1993 rok, waga 14kg. Bardzo rzadki model

Teac VRDS 25/25X – 1995/1997 rok, waga 17kg. Najbardziej popularny i świetny odtwarzacz. Olbrzymi dostęp do wszelkiego rodzaju modyfikacji. Najlepiej opisany model Teaca. Genialny stosunek jakość/cena. Moja rekomendacja.

Teac VRDS 25xs – 1998 rok, waga 23kg. Rewelacyjna budowa, pancerny i bardzo rzadki odtwarzacz. Rozbudowana wersja zwykłej 25. Jak ktoś znajdzie polecam.

Teac VRDS 50 – 2000 rok, waga 23kg. Protoplasta wzornictwa Esotericów na początku millenium. To lekko zmodyfikowany 25xs w jeszcze piękniejszej obudowie. Moja rekomendacja.

Teac/Esotric X1 – 1991 rok, waga 17kg. Marzenie audiofili w latach 90, obecnie ciężko o podzespoły, sporo lat na karku powoduje starszą kondteukcję napędu i większą awaryjność. Kolekcjonerski ale ryzykowny zakup.

Teac/Esoteric X1s – 1992 rok, waga 17kg. Zmodyfikowany X1 z mocno poprawionym napędem, absolutny rarytas, był niesamowicie drogi.

Teac/Esoteric X1s Limited- 1992/1993 rok, waga 18kg. 3 nietypowe warianty wykończenia, niespotykane nigdy w innych modelach. Abstrakcyjna cena, Święty Gral kolekcjonerów odtwarzaczy cd. Widziany rzadzej niż Kaczyński na manifestacji lewicowej.

Teraz nadszedł czas na transporty cd.

Esoteric P2- 1989 rok, waga 13kg. Mechanizm starego typu protoplasta CMK-2, leciwy i rzadki model. Raczej dla kolekcjonerów. Nietypowa wąska obudowa.

Esoteric P2s- 1994 rok, waga 14kg. Mechanizm CMK-2, wysokiej jakości toslink, ulepszona wersja modelu P2, kosztował o 50% więcej. Bardzo drogi model jak na tamte czasy. Dla porównania model TEAC VRDS25 z 1995 roku kosztował mniej niż 1/3 jego ceny.

Esoteric P10 – 1989 rok, waga 10kg. Pomimo wyższego numeru był to uproszczony model P2 (2 razy tańszy) z bliźniaczym mechanizmem. Rzadko spotykany ale niezbyt poszukiwany.

Esoteric P500 – 1989 rok, waga 6kg, najprostsza i najtańsza konstrukcja Esoterica. Typowa zabawka za 1/5 ceny modelu P2. Dość popularna i spotykana na rynku wtórnym. To jak mercedes klasy A, jest znaczek ale brzmieniowo żadnego szału.

Esoteric P700 – 1994 rok, waga 7kg. 5 razy tańszy od P2s. Laser nowego typu, słynny KSS-151A. Popularny jako używany, stosowany raczej jako dawca części.

Teac VRDS T1 – 1994 rok, waga 10kg. Tani ale lepiej zbudowany od serii P500/P700 model wypuszczony pod logo Teac, Uproszczony, imitujący droższe serie (CMK 3.2) napęd VRDS z plastikowym wzmocnieniem. Nietypowy laser KSS-240A! Bardzo popularny i dość tani model (połowa ceny VRDSa 25). Dźwięk niestety odbiega mocno od droższych braci, osobiście nie polecam. łatwo dostępny i tani laser przysporzył mu wielu fanów.

Esoteric P30 – 1995 rok, waga 14,5kg. Rzadko spotykany i w miarę solidny model w uczciwej cenie (50% droższy od VRDSa 25). Początek nowej szaty wizualnej Esoterica. Niezbyt poszukiwany model.

Teraz przechodzimy do innej ligi.

Esoteric P50s 2001 rok, waga 23kg- Bardzo rzadko spotykany, model kolekcjonerski. Oparty o mechanizm CMK 3.2, charakterystyczne pionowe podświetlenie.

Esoteric X-50w waga 25kg – ODTWARZACZ ZINTEGROWANY, absolutny rarytas mało kto wie o jego istnieniu. Charakterystyczne pionowe podświetlenie w kształcie trójkąta. Bardzo poszukiwany.

Esoteric P-70 – 2003 rok, waga 25kg – Ostatni szczytowy model Esoterica czytający wyłącznie płyty CD, unikalna odmiana transportu CMK 3-S. Rewelacyjnie zbudowany, świetnie wyposażony (wejścia zegarowe, mnogość wyjść cyfrowych + dual aes). Wbudowana opcja upsamplingu do 176,4 kHz. Moja rekomendacja, przepiękna, ponadczasowa bryła i najwyższych lotów dźwięk. Zero technicznego czy ostrego grania, we właściwym systemie bardzo analogowe granie z świetnym niskim basem i rozdzielczą ale przyjemną górą pasma.

Esoteric P-0, 1997 rok, waga 50kg. Dzielony Król srebrnych krążków, maszyna marzeń i krążownik na srebrnych wodach płyt CD. Absolutnie bezkompromisowa konstrukcja z wydzielonym zasilaniem, unikatowy wygląd zewnętrzny. Bardzo pożądany przez kolekcjonerów, nadal bardzo drogi często ponad 30kzł. Wysokiej klasy brzmienie z rozdzielczą górą pasma i niesamowitym jak na te czasy basem.

Unikatowy jest nawet sam laser, jego obudowa i sposób przesuwu wózka. Absolutna rekomendacja jako kultowy i niezwykle kolekcjonerski przedmiot. Do dzisiaj żałuję, że go sprzedałem, prędzej czy później go odkupię 🙂

Jedyna rysa na szkle to problemy z odczytem nietypowych płyt typu blu-spec lub innych wynalazków o nietypowej pojemności lub warstwie odbijającej. Miałem też problem z niektórymi, złotymi wydaniami K2HD.

Jeżeli myślisz o porządnym transporcie za uczciwe pieniądze to warto skorzystać z CMK 3… lub pokrewnych. Było wiele urządzeń z tym mechanizmem np. osławione Wadie.

Jeżeli szukasz Philipsa to na CDM1 była stara Wadia WT3200T.

Polecane Wadie to wersje na CMK 3.2 czyli napędy bliźniacze z VRDSa 25/25x.

Wadia 20, Wadia 860, Wadia 270. 2 ostatnie to wręcz legendy, uznawane za bardzo dobre transporty tej marki.

Był jeszcze staruszek z 1990 roku czyli Wadia WT2000T na VRDS CMK 3, Wadia 7 z 1992 roku na CMK 2 czyli dość leciwym modelu, Wadia 8 wprowadzona już w 1993 roku z CMK 4 (to kiepski mechanizm z Teaca VRDS T1, plastikowa wersja CMK 3.2). Opisywałem to wyżej. Nie polecam tych modeli.

Absolutnym rodzynkiem są Wadie 860SE, 861, 861SE i 270SE na słynnym VRDS 3 -S, stosowanym wyłącznie w topowym Esoteric P70. MOJA REKOMENDACJA, zwłaszcza transportu. Część przetwornika nie jest najmocniejszą stroną tej firmy. Dopisek SE robi tutaj olbrzymią różnicę.

Dla porównania model odtwarzacza 860SE na genialnym VRDS 3-s kosztował 12000 euro (obecnie używany 10-15kzł) a nowszy model Wadia S7i (używany 30-40kzł!) na śmieciowym napędzie DVD 16000 euro. Dlatego warto zaczerpnąć trochę wiedzy aby za tą samą lub mniejszą kwotę zakupić produkt wyraźnie lepszej jakości. Właściciel tego „cacuszka S7i” będzie miał kwaśną minę jak porówna ze starszymi modelami.

W ostatniej części o Esotericu opiszę pozostałe, nowsze modele tej firmy i zmierzch tradycyjnych transportów CD. Ponoć firma Sony przestała dostarczać część elektroniki dla TEAC/ESOTERIC i więcej nowych napędów nie będzie. Dla audiofili oznacza to kres techniki odczytu z dysków CD i dryfowanie w kierunku odtwarzaczy sieciowych.

Jeżeli ktoś czekał z zakupem to są ostatnie lata aby nabyć topowe urządzenie najwyższej jakości.

Przypomnę, iż TEAC Corporation (Tokyo Electro Acoustic Company) powstała w 1953 roku i jako ESOTERIC COMPANY działa do dzisiaj.

]Momentem przełomowym było wprowadzenie przez firmę magnetofonu szpulowego z „auto rewersem” Już w 1960 firma wprowadziła magnetofon kasetowy! Był to model A-20 a parę lat później kaseciaka A-350 z systemem Dolby NR. Następny krok to wprowadzenie szpulaka do użytku domowego, słynnego A-7400RX z DBX-em. Szczytowym osiągnięciem było wprowadzenie w latach 80-tych szpulaka ZD-7000.

W 1987 powstał słynny dział ESOTERIC produkujący sprzęt najwyższej jakości dla audiofili. Powstały wtedy słynne modele cd X-1, X-1s,X-10w, X-10wD oraz transporty P2 i nowszy P2s.

Legendarny P-0 z późniejszymi delikatnymi zmianami jako P-0s i P-0vuk powstał z okazji 10 -lecia nowej, luksusowej marki ESOTERIC.

]Przełom lat 80/90 to okres powstania Lexusa jako część koncerny Toyota i konkurowanie na rynkach światowych z legendami USA i Europy. Ponieważ urządzenia z Japonii nie miały wtedy opinii produktów luksusowych musiały być wykonane z niezwykłą precyzją, niedoścignioną jakością aby przebić się na rynkach światowych i ugruntowanej pozycji konkurencji.

Żeby Was więcej nie zanudzać przejdę od razu do konkretów czyli nowszych modeli firmy.

Zaczynamy od bazowych urządzeń wyposażonych w najprostszy i najtańszy mechanizm VOSP. Tani oznacza cenę 2500-3000zł i jakość niedoścignioną dla większości konkurencyjnych zabawek ale u Esoterica to dopiero początek oferty i bazowy model coś jak BMW1.

Tego mechanizmu użyto w poniższych modelach:

Esoteric SZ-1 – waga 8,4kg, napęd bardzo „oszczędnościowy” z plastikowym chassis. Typowa zabawka do sypialni. O dziwo posiada wyjścia zbalansowane!

Esoteric UZ-1 – waga 8,5kg, napęd bardzo „oszczędnościowy” z plastikowym chassis. Typowa zabawka do sypialni. O dziwo posiada wejście zegarowe!

Wyjścia zbalansowane się nie zmieściły, w ich miejsce wstawiono sekcję video min, z HDMI. Był to swoisty kombajn, typowo sypialkowa zabawka.

Esoteric SA-10 – waga 12,5kg. Ciągle ta sama wersja najtańszej odmiany VOSP jak 2 powyższych braci. Wyjścia zbalansowane, wejście zegarowe i w miarę przyzwoite granie. Można zakupić max. do 5kzł.

Esoteric SA-60 – waga 14kg. Odtwarzacz wielokanałowy z nieco lepszą wersją mechanizmu VOSP, górna część aluminiowa. Wyjścia XLR, wejście zegarowe. Wart zakupu do 6kzł.

Esoteric SA-50 – waga 18kg. Odtwarzacz wielokanałowy z nieco lepszą wersją mechanizmu VOSP, górna część aluminiowa. Wyjścia XLR, wejście zegarowe, wejścia/wyjścia cyfrowe. Typowa 2 kanałowa maszyna, to jest już przyzwoity poziom. Wart zakupu do 7kzł. Rekomendowany do modyfikacji.

ESOTERIC DV-60 – waga 14g, typowy kombajn wraz z sekcjami video.

Warty zainteresowania ze względu na niską cenę używanych, niskie zainteresowanie audiofili purystów.

ESOTERIC DV-50 – waga 21g, typowy kombajn wraz z sekcjami video.

Odtwarza CD, SACD i DVD.

Bardzo solidna budowa, starsza maszyna od poprzedników bez HDMI.

Sekcja video zupełnie nieprzydatna ale… Ma to wpływ na bardzo niską cenę używanych egzemplarzy nawet 4-5kzł. Mało znany model z DVD uchodzi za niekoszerny.

W tych pieniądzach istny hit i model godny polecenia! Rekomendowany do modyfikacji.

Mechanizm Esoteric VRDS –Neo VMK-V:

Esoteric X-05 – waga 17kg, ulepszony mechanism VMK-5, początek oferty Esoterica zaczynający liczyć się w hi-end.

Typowa maszyna dwukanałowa bez zbędnych dodatków. Zaczątek prawdziwej przestrzeni, z której słyną serie X…

Wejście zegarowe, wyjścia zbalansowane. Solida budowa, urzadzenie godne polecenia w cenie do 8-9kzł. Nowy kosztował około 20kzł.

Dość dobrze trzyma cenę. Można na jego bazie zbudować przyzwoitej jakości system.

Esoteric P-05 – waga 14kg, ulepszony mechanism VMK-5, początek oferty Esoterica w transportach cd/sacd. Bazowy model z serii P, wyraźnie odstaje od wyższych modeli. Właściwie to dzieli go przepaść. Osobiście nie polecam w cenie wyższej od 8-9kzł. Złącze i-link, wyjścia AES/EBU, coax, wejście zegara.

Esoteric K-07/obecnie w wersji K-07X – waga 14kg, ulepszony mechanism VMK-5, początek oferty Esoterica z najwyższej serii K.

Wprowadzony wyłącznie po to aby zawalczyć o nieco uboższego klienta (nowy 30kzł), którego nie stać na K-05. Uważany za dość chłodny i sterylny model.

Moim zdaniem nic ciekawego. Warto dozbierać na minimum K-03. Odtwarzacze te dzieli przepaść.

Esoteric K-05/K-05B (kolor czarny) – waga 14kg, ulepszony mechanism VMK-5, początek (drugi od dołu) oferty Esoterica z najwyższej serii K.

Komplet wejść, wyjść cyfrowych i analogowych, wejście zegara.

Abstrakcyjna cena nowego 40kzł w stosunku do zastosowanego mechanizmu. Brak mojej rekomendacji, dozbierać do K-03.

Wreszcie początek prawdziwego grania i wysokiej jakości, napędy VRDS NEO VMK-3.5-10. Stosowane min. W transporcie DCS Vivaldi (154kzł).

EsotericUX-3Pi/SE – waga 24kg, prawdziwy kombajn wielkoformatowy (cd,dvd,sacd) audio (2 kanałowe)/video.

Wyjścia zbalansowane, wejście zegarowe, HDMI, i-link.

Godny polecenia model z świetnej jakości transportem, niestety brak wyjścia cyfrowego AES/EBU reszta jest.

Ze względu na wielkoformatowość jest tani i cieszy się małym zainteresowaniem. Można kupić używany poniżej 15kzł i jest absolutnie rewelacyjny w tej cenie. Moja rekomendacja w kategoriach jakość/cena.

Mechanizm transportu identyczny co w topowym DCSie i znacznie lepszy od praktycznie wszystkich rozwiązań konkurencyjnych.

Esoteric K-03/K-03X – waga 28kg, pełnokrwisty odtwarzacz zintegrowany. Niemal bezkompromisowy, pełne dual mono, świetny napęd, wejście USB, wejście zegarowe Tylko jedno wyjście cyfrowe coaxial.

Do 20-25kzł można kupować w ciemno.

Esoteric X-03/X-03SE – waga 23kg, wersja SE ma dodatkowo lepszej jakości terminale WBT, okablowanie z miedzi 6N, sztywniejszą konstrukcję obudowy. Ogólnie różnice są kosmetyczne.

Odtwatrzacz o rewelacyjnym stosunku jakość/cena, używany można znaleźć za 10-15kzł.Część cyfrowa na BB1704, świetna maszyna do modyfikacji. Podstawowy zestaw wyjść, wejść + wejście zegara.

Moja rekomendacja. Trzeba uważać bo na rynku wielu oszustów oferuje ten model uszkodzony lub z „niepewnego źródła”.

Poszukiwany przez kupujących, prostsza obudowa i wzornictwo pozwoliło zaoszczędzić podczas produkcji. Cena nowego jedynie 30-35kzł.

Esoteric K01 – starsza wersja topowego odtwarzacza – waga 31kg

Cały czas ten sam napęd VRDS NEO VMK-3.5-10. Wejście USB, bardziej stabilny zegar i przetworniki wykonane na bazie kości AKM AK4399 (ten sam co w K-03), w tamtym czasie uważane za jedne z lepszych na rynku. Poprawiona sekcja zasilania z 4 transformatorami.

Bardzo dobrej jakości odtwarzacz z obowiązkowym kompletem, wejść wyjść + złącze zegarowe. Niestety brakuje wyjścia cyfrowego AES/EBU.

Ze względu na wysoką cenę i praktycznie bliźniaczą konstrukcję do K-03 rekomenduję wyłącznie fanom marki. Progres brzmieniowy do niższego modelu jest znikomy. Używany około 35-40kzł.

Wreszcie sam szczyt i legendarny napęd najwyższej jakości, czyli VRDS NEO VMK-3.5-20s, łącznie 12kg wagi sam napęd.

Dlaczego musi być tak ciężki, odpowiedź jest prosta napęd SACD odczytuje krążki z wyższą prędkością obrotową niż czysty CD więc łatwiej wpada w pasożytnicze wibracje i błędy odczytu. Dlatego stabilność pracy głowicy i napędu jest w tym przypadku kluczowa.

Esoteric K01X – waga 31kg, X w tym przypadku robi różnicę. Wreszcie mamy napęd VRDS NEO VMK-3.5-20s, nowe kości przetwornika AK4495 oraz wyjście cyfrowe AES/EBU! Zmieniony sterownik zdalnego sterowania. Kosmetyczne zmiany wyglądu w tym szuflada.

Reszta specyfikacji jest taka sama.

Absolutna rekomendacja jak ktoś poszukuje bezkompromisowego odtwarzacza. Używany około 50kzł.

Esoteric UX-1Pi, UX-1/UX-1 Limited – waga 24kg– wieloformatowe i wielokanałowe kombajny cd/sacd/dvd. Wejście zegarowe, brak wyjścia cyfrowego AES/EBU.Można je kupić w świetnej cenie do 15kzł i zrobić z nich wysokiej klasy transport. Część cyfrowa pozostawia trochę do życzenia. Mało popularny wśród audiofili.

Esoteric P-02/P-02X – waga 31kg „Tajemnicze transporty”, świetnie zbudowane ale co dziwne troszkę dalsze od topowego modelu P-01 niż tańszy P-03/P-03U.

Były 2 wersje tych transportów tzw „golas” oraz „na bogato”. Wersja pierwsza miała podstawowy zestaw wyjść oraz wejście zegarowe zwykłe + 10Mhz.

Wersja bogatsza miała dodatkowo wejście USB, wejście AES/EBU, 2 wejścia zegarowe (w tym 10Mhz) i wyjście zegarowe oraz niespotykane wyjścia liniowe RCA + XLR!

Ze względu na dość dziwaczny zestaw wejść/wyjść oraz budowę (jednopudełkową) przypominającą odtwarzacz zintegrowany K-01, wysoką cenę i niezdecydowanie Esoterica, wycofywał i wprowadzał ten model do oferty nie otrzymuje mojej rekomendacji. Co dziwniejsze obydwa modele obecnie widnieją jako nowość?

Esoteric P-03/P-03U – waga 30kg/32,5kg – standardowy zestaw wyjść coax + AES/EBU, wejście zegarowe + HDMI w wersji U. Pancerna, dzielona budowa (osobno zasilacz + część napędu i cyfrowa), najbliższa flagowemu P-01. Widać to z tyłu i od góry odtwarzacza. Jest jakby skręconym w jedno urządzenie P-01. Na stronie producent nawet pomylił zdjęcia i w specyfikacji p-03 wkleił fotografie P-01.

]Najlepszy stosunek jakość/cena –używany 30-40kzł, moja rekomendacja. Jeżeli ktoś poszukuje bezawaryjnej maszyny lepszej od DCSa Vivaldi to jest zakup dla niego.

Model ten jak kliku jego braci z najwyższych serii posiada podświetlanie płyty od góry po otwarciu szuflady, pomocne jak ktoś słucha po ciemku oraz innowacyjny mechanizm automatycznie unoszonej klapki zakrywającej szufladę napędu! Uszczelnia ona napęd i zabezpiecza przed przedostawaniem się kurzu do wnętrza. Producent twierdzi, że izoluje napęd od fali akustycznej pochodzącej z zestawów głośnikowych.

Zanim przejdę do topowego starszego P-01 na liście ląduje najnowszy dzielony P1 GRANDIOSO!

Waga 51kg napęd + zasilacz. Po najwyższym obecnie modelu należy się spodziewać unikatowego napędu. Nic z tych rzeczy siedzi w nim napęd bliźniaczy do P-03, P-02 i reszty w tej grupie. Dziwne bo w starszym był inny o czym za chwilę. Świetna sekcja zasilania, rewelacyjne wykonanie i gigantyczna cena. Nowa, kontrowersyjna szata wzornicza. Dla jednych cud dla innych lekko przesadzony styl azjatycki.

Na pokładzie obowiązkowy komplet wejść/wyjść + USB, HDMI i zegarowe (w tym 10Mhz).

Co dziwne pilot ciągle w starej szacie graficznej. Ze względu na wysoką cenę (około 170kzł), brak unikatowego napędu i dyskusyjne wzornictwo nie otrzymuje mojej rekomendacji jakość/cena.

Na koniec rodzynek czyli prawowity król dzisiejszych transportów ery SACD Esoteric P-01 – waga 44kg (napęd z częścią cyfrową + zasilacz).

Posiada UNIKATOWY napęd na bazie VRDS NEO VMK-3.5-20s czyli wersję VMK-0. Jeszcze masywniejszy z dodatkowym wzmocnieniem boków. Talerz dociskowy pokryty magnezem i jeszcze stabilniejszy silnik.

Komplet wejść/wyjść na pokładzie w tym wielokanałowe AES/EBU, wejście zegarowe i fire wire! W swoim czasie DCS też stosował ten typ do połączenia firmowego transportu i przetwornika.

Absolutna referencja i pełna rekomendacja, przepiękny ponadczasowy wygląd i utrzymywanie wysokiej ceny modeli używanych nawet 60-70kzł.

Obowiązkowy dla fanów wielokanałowego SACD.

Więcej modeli nie pamiętam, jakby ktoś chciał uzupełnić listę to zapraszam.

3 komentarze

    1. Witaj Szymonie, coś nas na forach nie lubią za pisanie prawdy o dobrym brzmieniu, jakaś zawiść w tym narodzie jest a wystarczyło by poczytać choćby moje motto kiedyś umieszczone pod moim starym awatarem z zdjęciem mojego psa: „Uszka macie to używajcie”. No ale ad rem i na temat.
      Co tu dużo mówić, mam Esoterica K01, nie zaglądałem do środka nie wiem czy już posiada jak w modelu K01 z literką X napęd VRDS NEO VMK-3.5-20s. Moim zdaniem gra on bardziej naturalnie od słuchanego na paru pokazach DCS Vivaldi. Wyjście ASE/EBU jest mi zupełnie niepotrzebne gdyż Wewnętrzny super DAC fantastycznie reguluje bezpośredni sygnał na 600Watowe A, A/B zacne monobloki. Słuchane innych producentów DACe na tych kościach były po prostu nieopanowane. Oczywiście nie obejdzie się bez dobrego okablowania i różnego typu tweaków w systemie, które dobierałem-dobieram, robię na słuch; jest szerokie pole dopieszczania systemu zależnie od zasobności portfela. Nie ma żadnej powtarzanej w wyniku źle dobranego na pokazach jazgotliwości na górze i dlatego będę np. w kolumnach zmieniał wysokotonowy głośnik tytanowy na topową berylową kopułkę. Z tą tylko różnicą że u mnie kopułka ma szansę zagrać bo nie jest wysilona i schodzi tylko do ok 10kHz a nie jak u innych na 1,5-2kHz. gdzie tak małej średnicy głośnik nie ma szans poprawnie i naturalnie wyartykuować dźwięk. Bezpośrednio z komputera K01 pliki gra zacnie tylko trzeba też porządny kabelek USB dać. I znów płytki CD/SACD klasę lepiej grają z tym że przy tej klasie odtwarzacza nawet na samych plikach-streamingu spokojnie można słuchać i być zadowolonym.

      Pozdrawiam

      Rafael

  1. Bardzo przydatne kompendium wiedzy o transportach i odtwarzaczach Esoteric. Jestem właśnie na etapie poszukiwań odpowiedniego odtwarzacza SACD (wymiana za Accu DP410) i wydaje mi się, że oferta Esoterica jest bardzo kusząca.

    Piotr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.