ATC SCM 150 PSL – ANGIELSKI KLASYK DO ZADAŃ SPECJALNYCH
Historia firmy ATC
W świecie audio istnieją firmy, które budują sprzęt pod gusta klientów, oraz takie, które od początku realizują własną wizję reprodukcji dźwięku. ATC należy zdecydowanie do tej drugiej grupy.
Marka została założona w 1974 roku przez Billy Woodman. Jej początki nie były związane z rynkiem hi-fi, lecz z profesjonalnym audio. Woodman doszedł do wniosku, że dostępne na rynku przetworniki nie oferują wystarczająco niskich zniekształceń przy wysokich poziomach głośności. Powstała więc firma, której celem było projektowanie głośników zdolnych do pracy w najbardziej wymagających warunkach studyjnych. Przez kolejne dekady ATC wypracowało pozycję jednej z najbardziej szanowanych marek w świecie monitorów referencyjnych. Kluczowym momentem było opracowanie słynnej 75-milimetrowej kopułki średniotonowej SM75-150, która do dziś pozostaje jednym z najbardziej cenionych przetworników średniotonowych na świecie. To właśnie ona odpowiada za charakterystyczny sposób prezentacji wokali i instrumentów akustycznych, z którego słyną wszystkie większe konstrukcje ATC. SCM150PSL reprezentuje klasyczną filozofię firmy. Jest to ogromny, trójdrożny monitor pasywny wyposażony w 15-calowy woofer Super Linear, legendarną kopułkę średniotonową oraz 25-milimetrowy tweeter. Konstrukcja osiąga skuteczność 91 dB i jest zdolna generować poziomy ciśnienia akustycznego dochodzące do 117 dB.
Ale suche dane techniczne nie tłumaczą fenomenu tych kolumn.
Bo SCM150PSL nie są zwykłymi kolumnami hi-fi.
To pełnoprawne monitory referencyjne przebrane za sprzęt domowy.
Pierwsze wrażenia
Przy pierwszym kontakcie SCM150PSL robią wrażenie bardziej profesjonalnego narzędzia niż luksusowego produktu audio.
Nie ma tu futurystycznych kształtów.
Nie ma błyszczących aluminiowych dodatków.
Nie ma projektanckiego efekciarstwa.
Jest ogromna skrzynia, wielki woofer i poczucie, że ktoś podporządkował cały projekt jednemu celowi: reprodukcji muzyki.
To konstrukcja, która nie próbuje sprzedać marzenia.
Ona sprzedaje rzeczywistość.
Charakter brzmienia
Najkrócej można opisać SCM150PSL jednym zdaniem:
To jedne z najbardziej neutralnych kolumn, jakie można postawić w domu.
Jednak słowo „neutralne” często bywa źle rozumiane.
W przypadku wielu konstrukcji neutralność oznacza chłód, sterylność i emocjonalny dystans.
ATC pokazuje, że prawdziwa neutralność może być fascynująca.
SCM150PSL nie dodają muzyce własnej osobowości.
Zamiast tego pozwalają wybrzmieć osobowości nagrania.
Każdy album brzmi inaczej.
Każda realizacja ma własny charakter.
Każdy realizator zostawia swój ślad.
To jedna z tych cech, które powodują, że po kilku tygodniach słuchania zaczynamy oceniać nagrania, a nie kolumny.
Średnica – prawdopodobnie jedna z lepszych na rynku. Gdyby ktoś zapytał, dlaczego ludzie kupują duże ATC, odpowiedź byłaby prosta:
dla średnicy.
SM75-150 jest od wielu lat jednym z najbardziej cenionych przetworników średniotonowych na świecie i trudno się temu dziwić. To właśnie on odpowiada za fenomenalną przejrzystość i realizm wokali.
Wokal nie jest tutaj częścią miksu.
Wokal staje się osobnym bytem.
Przy dobrze zrealizowanych nagraniach można niemal zobaczyć wykonawcę stojącego pomiędzy kolumnami.
Słychać pracę krtani.
Słychać ruch powietrza.
Słychać sposób artykulacji.
Przy nagraniach jazzowych zachwyca bogactwo harmonicznych saksofonu.
Przy muzyce klasycznej uwagę zwraca naturalność skrzypiec.
Przy rocku można usłyszeć fakturę gitarowych przesterów bez śladu agresji.
To średnica, która nie eksponuje detali.
Ona pokazuje prawdę.
I właśnie dlatego po pewnym czasie staje się uzależniająca.
Bas – ogromna siła pod pełną kontrolą
15-calowy woofer budzi respekt. Z identycznym przetwornikiem basowym spotkałem się w topowych Tannoy-ach Royal Carbon (test również na łamach mojego bloga). W Tannoy mieliśmy wersję niepowlekaną.
Wiele osób spodziewa się po nim basowego tsunami.
I tutaj ATC po raz kolejny zaskakuje.
SCM150PSL nie grają basem.
One reprodukują bas.
To zasadnicza różnica.
Nie znajdziemy tutaj efektownego podbicia wyższego basu.
Nie znajdziemy sztucznego pogrubienia.
Nie znajdziemy dudnienia.
Znajdziemy za to coś znacznie cenniejszego.
Kontrolę i niesamowitą siłę.
Każdy dźwięk kontrabasu ma początek, rozwinięcie i wybrzmienie.
Każde uderzenie stopy perkusyjnej posiada własną strukturę.
Każda gitara basowa zachowuje indywidualną barwę.
ATC pokazują różnice pomiędzy nagraniami z niemal studyjną precyzją. To właśnie zdolność do prezentowania charakteru konkretnego instrumentu basowego jest często podkreślana przez właścicieli dużych modeli SCM150.
Najbardziej imponuje jednak brak kompresji.
Przy wzroście poziomu głośności bas nie zaczyna dominować.
Nie staje się wolniejszy.
Nie traci kontroli.
Po prostu robi się większy.
Dokładnie tak jak podczas koncertu.
Dynamika – wielka liga
SCM150PSL należą do nielicznej grupy kolumn, które potrafią oddać skalę prawdziwych instrumentów.
Fortepian brzmi jak fortepian.
Nie jak jego miniatura.
Perkusja ma energię prawdziwej perkusji.
Nie jej domową imitację.
Przy dużych składach symfonicznych pojawia się coś, czego brakuje większości systemów audio.
Swoboda.
Brak ograniczeń.
Poczucie nieograniczonego zapasu energii.
Nawet podczas gwałtownych skoków głośności kolumny zachowują pełną kontrolę nad przekazem. Wielu użytkowników dużych ATC zwraca uwagę na niemal całkowity brak kompresji przy wysokich poziomach odsłuchu.
Mikrodynamika – sekret realizmu
Jeszcze większe wrażenie od makrodynamiki robi mikrodynamika.
To właśnie ona odpowiada za naturalność.
SCM150PSL potrafią uchwycić najmniejsze zmiany natężenia dźwięku.
Subtelne muśnięcie struny.
Delikatny oddech wokalisty.
Minimalną zmianę nacisku klawisza fortepianu.
To wszystko jest przekazywane z niezwykłą precyzją.
Dzięki temu muzyka żyje.
Nie jest odtwarzana.
Jest obecna.
Wysokie tony
Nowy tweeter zastosowany w obecnej generacji SCM150 wniósł jeszcze więcej przejrzystości i rozdzielczości.
Największą zaletą wysokich tonów nie jest jednak ilość detali.
Jest nią ich naturalność.
Wiele współczesnych konstrukcji próbuje imponować jasnością.
ATC nie musi.
Talerze perkusyjne brzmią metalicznie, ale nigdy ostro.
Skrzypce pozostają bogate harmonicznie bez śladu szklistości.
Nagrania wysokiej jakości zachwycają ilością informacji.
Nagrania słabsze nie stają się nieprzyjemne.
To bardzo trudna sztuka.
Spójność
To jedna z najmocniejszych stron SCM150PSL.
Wielu producentów buduje świetne przetworniki.
Znacznie mniej potrafi połączyć je w jedną całość.
ATC udało się to znakomicie.
Przejście między basem, średnicą i górą jest praktycznie niewyczuwalne.
Dźwięk nie wydaje się emitowany przez trzy przetworniki.
Brzmi jak jedno źródło.
Ta integracja pasma jest regularnie wskazywana przez użytkowników jako jedna z największych przewag dużych ATC nad wieloma konkurentami z segmentu high-end.
Scena dźwiękowa
SCM150PSL nie tworzą sztucznie napompowanych efektów przestrzennych.
Nie próbują wyjść trzy metry poza ściany pokoju.
Nie kreują spektaklu.
Budują rzeczywistość.
Scena jest szeroka.
Głęboka.
Stabilna.
Ale przede wszystkim wiarygodna.
Jeżeli realizator nagrał koncert w dużej sali, usłyszymy wielkość tej sali.
Jeżeli nagrał kwartet jazzowy w małym studiu, usłyszymy niewielką przestrzeń.
Kolumny nie ingerują w zapis.
One go odtwarzają.
Rock, jazz, klasyka i elektronika
Największym komplementem dla SCM150PSL jest ich uniwersalność.
Jazz zachwyca barwą i mikrodynamiką.
Rock imponuje energią i rytmem.
Klasyka urzeka skalą.
Elektronika pokazuje potęgę basu i zdolność do generowania ogromnych poziomów ciśnienia akustycznego.
SCM150PSL nie preferują konkretnego gatunku.
One preferują dobre nagrania.
Ostateczna ocena i wnioski końcowe:
ATC SCM150PSL nie są kolumnami dla każdego. To bardzo klasyczna forma w postaci wielkiej skrzyni, jednym może się podobać innym nie. To kwestia gustu. Pomimo dużej efektywności i przyjaznej impedancji sugeruję wydajny prądowo wzmacniacz żeby napędzić wymagający głośnik 15 calowy. Lampa minimum 200W, monoski Amplifota, VTLa, Audio Researcha z tych mocniejszych i najlepiej troszkę starszych wersji.
Wymagają dużego pomieszczenia.
Wymagają bardzo wydajnego wzmacniacza.
Wymagają zaakceptowania prawdy o nagraniach.
Ale jeśli spełni się te warunki, otrzymujemy coś wyjątkowego.
Kolumny, które nie próbują imponować.
Kolumny, które nie próbują czarować.
Kolumny, które nie próbują być modne.
SCM150PSL robią coś znacznie trudniejszego.
Pokazują muzykę bardzo bliską temu, jaką stworzyli muzycy i realizatorzy.
A w świecie high-end audio jest to jedna z najrzadszych umiejętności.
Tak jak topowe Tannoy-e pokazują kto w UK potrafi produkować dobrze wykonane i grające kolumny.





















Specyfikacja techniczna
- Głośnik wysokotonowy: ATC SH25-76S o średnicy 25 mm miękka kopułka, magnes neodymowy.
- Głośnik średniotonowy: kopułka SM75-150S o średnicy 75 mm i wzmocnionym napędzie magnetycznym.
- Głośnik niskotonowy: 15″ głośnik z napędem Super Linear.
- Parowanie głośników: 0,5 dB.
- Pasmo przenoszenia (+-2 dB): 60 Hz – 17 kHz.
- Pasmo przenoszenia (-6 dB): 25 Hz-22 kHz.
- Dyspersja: spójna w +-80 stopni w poziomie, +-10 stopni w pionie.
- Czułość: 91 dB/1 W/1 m.
- Maksymalne natężenie dźwięku: 117 dB.
- Zalecana moc wzmacniacza: 100 W-1500 W.
- Impedancja: 8 Ohm (minimum 5,5 Ohm).
- Podział zwrotnicy: 380 Hz, 3,5 kHz.
- Gniazda głośnikowe: akceptują gołe przewody i wtyki bananowe 4 mm.
- Wymiary(W/S/G): 884 x 498 x 568 mm (podstawy dodają 200 mm wysokości).
- Waga: 67 kg.
cena 125 000zł za parę

Witam.
Kiedy recenzja z odsłuchu i demontarzu?
The Kolumny.
Pięknie napisana recenzja.
Pozdrawiam serdecznie