W dzisiejszych czasach, w których zdobycie rzetelnej wiedzy graniczy z cudem. W czasach wszechobecnej komercji i reklamy, audiofile jak kania dżdżu poszukują obiektywnych informacji na temat opłacalności zakupu oraz konstrukcji sprzętu audio. W tym wątku razem z moimi kolegami z redakcji chcielibyśmy oddać w Wasze ręce potężne narzędzie jakim jest świadomy wybór podczas wstępnej selekcji i doborze wymarzonego zestawu głośnikowego. Często pytacie mnie jakie kolumny w danym budżecie zagrają najkorzystniej, na co zwrócić uwagę, jak nie dać się złapać w pułapkę opłaconym testom oraz reklamowej papce marketingowej producentów i dystrybutorów.

Postaram się w jak najprostszy sposób omówić popularne zespoły głośnikowe oraz odsiać ziarno od plew. Jeżeli macie swoje uwagi bądź pytania to serdecznie zapraszam do konwersacji.

Punkt 1 – Gdzie są reklamy tam prawdy nie poznamy!

Jeżeli wchodzisz na portal z testami, recenzjami, fora internetowe i Twoim oczom ukazuje się skomasowany atak ogłupiających reklam możesz mieć pewność, że obiektywna ocena to ostatnie czego się dowiesz. Zleceniodawca reklam wymaga aby pisać o jego produktach wyłącznie pochlebne opinie. Czy w ostatnich latach znaleźliście choćby jedną negatywną recenzję? Wyłącznie na szymonfaber.pl !!!

Niezależnie czy sprzedajny testujący opisuje amplituner, bezpiecznik, kolumny czy listwę z kawałka sklejki efekt jest identyczny. Cudowny wpływ na brzmienie i same zalety dla Twojego systemu, jednym słowem cud miód i malina. Abstrahując od warunków testowych w kuchniach, przedpokojach, jadalniach czy sypialniach, wymagajmy minimum rzetelności. Wymagajmy zaawansowanych adaptacji akustycznych i optymalnych warunków testowych. Wymagajmy przedstawienia pomiarów akustyki, zdjęć pomieszczenia testowego (może to zaplecze sklepu w Warszawie?) oraz przedstawienia systemu odniesienia. Z czym właściwe ów “spec” porównuje testowany sprzęt.  Inaczej wynik będzie skażony nie tylko “łapówką reklamową”, będzie skażony negatywnym wpływem pomieszczenia oraz brakiem podstawowej wiedzy technicznej. Wyobrażacie sobie recenzje w kuchni z niezrównoważeniem pasma ponad 30dB? Wyobrażacie sobie niezależny test na zapleczu w pokoju dystrybutora? Tak, to się dzieje w Polsce. Czy kupilibyście bardzo drogie kolumny z polecenia kogoś, dla kogo punktem odniesienia jest bas z plastikowej membrany przetwornika no-name lub góry z Seasa za 200zł? Zapewne nie.

Punkt 2 – Sprawdzajcie swoich rozmówców

Nie bójcie się weryfikacji “pierdoletów” reklamowych z gazetek i internetowych pisemek. Macie wątpliwości pytajcie. Korzystajcie z dni otwartych, słuchajcie systemów osób dla Was opiniotwórczych. Może się okazać, że jedyne co przywieziecie z takiej wizyty to dobry humor 🙂 Jeżeli ktoś nie potrafi “zrobić” dobrego grania u siebie w domu to jak ma Wam pomóc w obcym pomieszczeniu?

Punkt 3 – Korzystajcie z wiedzy i wybierajcie świadomie

Czytajcie na temat konstrukcji kolumn, na temat zastosowanych komponentów. Zgłębiajcie i weryfikujcie zapewnienia producentów odnośnie walki z wibracjami, wytłumieniem kolumn, redukcją fal stojących, okablowaniem itp. Dopytujcie dlaczego zastosowano takie a nie inne rozwiązania. Czy tunele z kartonu, zwrotnica zalana w tekturowym pudełku, ściereczka w środku kolumny, wióry po wyciętych otworach, krzywo powbijane zszywki, brak wytłumienia, ukrywanie pochodzenia przetworników to zabieg celowy mający wprowadzić Was w błąd?

Pamiętajcie, to WY KREUJECIE RYNEK AUDIO!

Wybierając świadomie najlepsze w danym budżecie rozwiązanie, z wartościowymi, przemyślanymi komponentami i mądrymi z punktu widzenia inżynierii rozwiązaniami technicznymi przyczyniacie się lub wręcz zmuszacie producentów do wytwarzania coraz lepszych sprzętów audio.  Na końcu tej drogi to WY wygrywacie lepszy jakościowo produkt za określoną cenę.

Czas zacząć…

Otóż całkiem niedawno z perspektywy rozwoju rynku audio na świecie wystarczyło wydać niewiele pieniędzy aby cieszyć się ulubioną muzyką z domowego zestawu audio. W latach 90-tych przykładowy budżetowy zestaw  składał się z kolumny Dali 104 + (CD+wzmacniacz) AUDIO INNOVATIONS, DPA Renaissance lub CD Rotel RCD 971.

Na tym zestawie muzyka brzmiała poprawnie, czysto i gładko a efekty przestrzenne były co najmniej dobre . Ów kolumny głośnikowe zbudowane były na solidnych głośnikach VIFA, (membrana celulozowa nasączana impregnatem tłumiącym, kopułka wysokotonowa tekstylna także produkcji Vifa) wszystko Made In Denmark. Do tego prosta konstrukcyjnie, skuteczna zwrotnica, kondensatory SCR Francja i przyzwoita obudowa. To był standard w kolumnach za okolice cenowe 2000zł.

Dziś za podobne brzmienie i technologię trzeba zapłacić wielokrotnie więcej. Kolumny Living Voice Auditorium OBX RW bazują na takiej samej technice głośnikowej VIFY. Zmieniony jedynie głośnik wysokotonowy na Scan Speak 9900, cena bagatela 54 000zł. To co kiedyś było standardem teraz jest luksusem.


Na początku artykułu przyjrzyjmy się kolumnom głośnikowym DeVore Fidelity Gibbon Super Nine za 40 000 złotych para.



DeVore Fidelity Gibbon Super Nine to kolumny wolnostojące oparte o midwoofery SEAS CA18RNX H1215 -08 serii PRESTIGE (499 zł detal brutto), to nie żadne specjalne jednostki to po prostu rzetelne głośniki norweskiego producenta występujące w wielu kolumnach, oparte o aluminiowy kosz, celulozową membranę, cewkę 39mm. Głośnik wysokotonowy to zmodyfikowana jednostka SEAS H1280-06 22TFF. (140 zł brutto detal). https://www.poweraudio.pl/h1280-06-22tff-p-3115.html


Szumie opisywana w gazetkach modyfikacja to wyłącznie zmieniony front panel czyli przednia płyta czołowa, wpływ na efekt końcowy przetwornika jest niewielki. Technologicznie to podstawowy głośnik tego producenta. Bardzo podobna kolumna w sensie technologicznych to nasz rodzimy Pylon Diamond 28, który również posiada midwoofery Seas serii PRESTIGE CA18RLY H1217-08, (452 zł brutto) tu mamy aluminiowy kosz , cewkę 25mm, układ magnetyczny 90mm ale w Diamond 28 mamy znacznie lepszy głośnik wysokotonowy, to ScanSpeak D2010 (380 złotych detal brutto). Jakość góry pasma, przestrzeń generowana przez ten przetwornik jest znacznie lepsza od opisywanego wyżej tweetera w DeVore Fidelity Gibbon Super Nine, jest także bardziej barwny i nasycony. Cena Pylon Diamond 28… 8 000 złotych para!


Drodzy koledzy i koleżanki porównajcie obie kolumny w studio odsłuchowym lub własnym domu. jeżeli macie taką możliwość to zrozumiecie o czym piszę. Przewagi tych pierwszych nie będzie a cena detaliczna 5- krotnie wyższa .  

Najbardziej przerażające i kompromitujące kilka periodyków jest to, iż nasze krajowe kolumny z lepszą technologią i co najmniej takim samym poziomem brzmienia klasyfikują jako hi-fi a zagraniczny absolutnie przewartościowany produkt jako hi-end, chyba wyłącznie cenowy. TO SKANDAL i jawne wprowadzanie klientów w błąd!

13 komentarzy

  1. Brawo. Więcej takich opinii. Jestem na etapie poszukiwań kolumn do max 20 tys zł. Kierując się wytycznymi odrzuciłem już większość możliwości z salonów hi-fi. Właściwie na placu boju pozostały Pylon Diamond 28/30 i studio16hz Minos Anor..

    GregOn
  2. Dzięki za materiał! Dlatego 100x bardziej wolę wydać pieniążki na “stare” solidne brzmieniowo sprzęty niż nowe nadmuchane do granic absurdu, chińskie wydmuszki. . Obecnie ludzie są zagonieni, chęć szybkiej, bez podbudowy, przynależności do społeczności “audiofilów” naraża ich na działanie “ekspertów-bajkopisarzy” czy to w gazetkach czy w salonach. Temat bardziej psychologiczny niż techniczny moim zdaniem, ludziom po prostu ciężko przyznać się do błędu, później męczą siebie i znajomych swoim sprzętem, swoimi wynurzeniami zaczerpniętymi z reklamówek. Pozdrawiam.

    Adam
  3. Najgorsze z możliwych testy są w Soundrebels, totalne opłacone bzdury. Za kasę napiszą wszystko a właściciel to handlarz sprzętem Moje Audio i Audiofast. Ostatnio proponował mi swojego gryphona mephisto co to niby miał na wieki wieków. To zwykły sklep uwazajcie na nich.

    Papułas
  4. Kolega Michał Jurczyk dobrze prawi. Też mam Minas Anor IV, w wersji podstawowej,. Wersja podstawowa wystarcyła, żeby w rodzimym salonie audio podprzątały wszystko, włącznie z mega rozreklamowanymi Monitor Audio Gold 200 za ponad 20 tys/parę.

    Tomek M.
  5. Brawo za podniesienie w góre kurtyny zakłamania która pozwala robić świetny biznes dystrubutorom,gazetkom i salonom.Kolejny przykład zeszmacenia recenzentów.Spendor D7 v1 – kolumny za ok 16 tys brutto detal.Zaklasyfikowane przez Stereophile do kat.A1 czyli hi-end bez bez względu na cene.Po gruntownym zbadaniu okazało sie że wysokotonówka to najtańszy Seas za ok 120 zł szt.Ale na metce Seasa naklejona metka Spendora i już.można wciskać kit że wszystkie głośniki to opracowanie Spendora.Wytrzymałem. kilka miesięcy i sprzedałem.

    Dabadaba
    1. Faktycznie Spendor ma wiele produktów totalnie przewartościowanych. Szkoda, że tę markę też popsuli. W moim zestawieniu z pewnością znajdzie się jakiś model Spendora z tanim Seasikiem – przebierańcem.

      Szymon
  6. Bardzo polecam do samodzielnego sprawdzenia kolumny Vandersteen. Zwłaszcza używane modele 1 (pomieszczenia do 30 m2) i 2 (do większych pomieszczeń). Samych dwójek producent sprzedał ponad 100 000 par (wszystkich wersji).
    Należy tylko je ustawić zgodnie z instrukcją i potrafią zagrać: pełnoskalowym dźwiękiem, z poprawną barwą, bez podbić żadnego pasma i genialną przestrzenią. A wszystko w cenie ~3k PLN (używany model ic1). Wady modelu – okno najlepszego odsłuchu jest 1-osobowe, terminale głośnikowe przyjmują tylko wąskie widełki/gołe kable.
    Jeżeli chcesz wydać do 5k na kolumny do niewielkiego pomieszczenia, to propozycja obowiązkowa. A jak masz 20k, to dalej bym ich nie skreślał.

    Konrad Pirek
    1. Jest jeszcze kilka godnych polecenia kolumn, ja z powodzeniem używam Epos ES14-salon, ES11-sypialnia. 14 generują wielką scenę, dźwięk nasycony, mięsisty, wypełniający pokój, no i basik szybki z kikiem. Nabyłem za całe 800PLN, cena/jakość-referencja.

      Adam
  7. Poprosze o naukowa analize rezonansów i sztywności skrzynek glosnikow Magico, przypomne jakies 50 do 600 tys dolarow za te magiczne pudełka, bo reszta to rozumiem koszt driverów i kabelków, w porównaniu do…
    zestawu 4 alufelg aluminiowych jedna na drugiej połączonych 4 tytanowymi prętami w środku , koszt za kolumne jakies tysiąc złotych takiej tuby.
    Zmieści się na jej szczycie 15-18 calowy wooferek.

    No ale wyglądać to bedzie industrialnie a klient ą ę bułke przez bibułke musi miec sliczniusie kolumienki, takie wymuskane i błyszczące prosto z fabryczki

    Amigo
  8. Jak ja się cieszę że zamiast kupić nowe kolumny w salonie TOP to kupiłem sobie używane Gamuty l3 które faktycznie są na Rewelatorach Scan Speak. Wcześniej słuchałem kilku zestawów w salonie i jakoś mnie nic nie wzięło , nie było grania za które chciałbym zapłacić kilkadziesiąt tysi( mam na myśli kwotę za cały system) Po odsłuchu kolumn Audio Psyhic za dwadzieścia pare tysięcy wyszedłem z bólem głowy i wręcz rozdrażniony tak wysokie świdrowały w głowie. Masakra jakaś. Z moich Gamutów wysokie są po prostu miodzio. Zacząłem słuchać Jazz i uwiodła mnie wręcz trąbka 🙂

    Przemol

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.